Bartosz Perończyk

Grafik kreatywnie naładowany

 
 
 

Słowa Grafika

Kocham, nienawidzę, pokazuję...

Mockup HTC One 2013 za darmo

Niedawno dla praktyki stworzyłem w pełni wektorowy (skalowalny) mockup HTC One. Zainteresowanych pobraniem zapraszam tutaj.

Ciastka zniszczą świat

22 marca b. r. na posiadaczy witryn internetowych nałożony został obowiązek informowania odwiedzających je użytkowników o tym że strona używa ciasteczek (cookies). Wielu z was pewnie widziało już irytujące belki oraz popup'y, które zmuszały do akceptacji czegoś, czego i tak 90% ludzi nie rozumie.

Mało kto jednak zdaje sobie sprawę z tego jak bardzo durny jest ten przepis. Otóż witryna internetowa to przecież nic innego jak dokument tekstowy z dołączonymi grafikami. Tak na prawdę nie różni się on bardzo od plików Word'a lub Excel'a - podobnie jak one trzeba go otworzyć w jakimś programie. Do otworzenia DOC'ów używamy Word'a lub OpenOffica. Do otworzenia arkuszy kalkulacyjnych też mamy kilka programów. Zaś pliki web'owe otwiera się w przeglądarkach internetowych.

Irytuje mnie więc sytuacja, gdy ktoś prawnie nakazuje nam informować użytkownika o tym jak działa program, którego używa. To tak jakby UE nakazało dodawać w plikach MS Office adnotacje o tym, że używają one skryptów VBA, że co pewien czas zapisywana jest kopia pliku, że pliki te mogą być potencjalnie niebezpieczne, etc... Przecież od tego są "Warunki używania", które akceptujemy podczas instalacji każdego ustrojstwa, a których to i tak nikt nie czyta.

To aplikacja odpowiada za działanie plików w niej otwieranych. Nawet jeśli akceptacja warunków używania aplikacji nie wystarczająco informuje userów o ciasteczkach to wystarczyłby mechanizm w przeglądarce, który informowałby o tym że strona próbuje zapisać u nas ciastko - coś jak informacja o tym że strona próbuje otworzyć link w nowym oknie. Przeglądarka w takim przypadku decydowałaby o tym czy te biedne ciasteczka byłyby zapisywane czy nie, oraz co się będzie działo z nimi przy powrocie na stronę.

Póki co sytuacja wygląda tak, że wiele stron ma popup'a zasłaniającego całą stronę gdzie trzeba zaakceptować ciacha. Jak tego nie zrobimy to albo się na stronę nie da wejść, albo popup wylatuje przy każdym odświeżeniu okna. Jest też sprawa wielomilionowego interesu jaki wyrósł wokół przymusu umieszczania skryptów informujących o ciastkach. Wiele firm za drobną opłatę 300-600zł "dostosowuje" inne do aktualnych "standardów bezpieczeństwa" umieszczając w nich wspominane popup'y i paski informacyjne. Chętnych jest wielu. Zakładając że w Polskim internecie znajduje się ponad 2 mln witryn internetowych a 2% z nich zapłaci średnio 400zł za to "widzi-mi-się" Unii Europejskiej to okaże się że Agencje Interaktywne, Software House'y i inne drobne firemki "robiące stronki" skoszą około 16 000 000 zł. Czyli w sumie wypadałoby mi podziękować "muzgom" z UE.

404

Nie znaleziono strony

Prawdopodobnie wpisany przez Ciebie adres nie jest prawidłowy. Spróbuj wpisać ponownie.

Wskazana strona może też po prostu nie istnieć. Spróbuj więc wrócić do strony głównej klikając na logo w lewym górnym rogu.